Typowa RTPówka

Król Pimpek, władca państwa LLLL, zyskał nieśmiertelność za pomocą starożytnego artefaktu. Aby rozwiązać problem głodu w swoim królestwie nakazał, aby poddani polowali na potwory. Osoby zabijające zbyt mało lub za słabe potwory czeka śmierć. Tymczasem same potwory, których populacja drastycznie spada, szukają sposobu na przetrwanie.

Oto fabuła Typowej RTPówki, projektu który pojawił się niespodziewanie na scenie i równocześnie jest swego rodzaju projektem będącym pożegnaniem autora z RPG Makerem. Z pewnością RPG Maker XP może być nostalgiczny dla wielu i Typowa… przywołuje klimat gier z lat dwutysięcznych. Mamy tu niezły humor i gagi opierające się na polskiej kulturze, muzykę zawierającą czasem znajome melodie w formie midi. Są też liczne walki z grupami wrogów na mapach, a także z bossami, i sporo typowych elementów jRPG, jak robienie zapasów przedmiotów leczących i nabijanie bardzo wysokich poziomów (ja skończyłem z 43, po 8 godzinach gry – nie licząc powtórzeń walk). Jest też parę mini-gier, jak labirynt z wybuchowymi owcami, zgadywanie kodów, czy łowienie ryb.

W całkiem długim czasie, jaki poświęciłem na przejście gry, zdążyłem się wczuć w klimat i polubić postaci. Widać, że autor wiedział, co robi. Drużyna gracza składa się z czarodziejki Dali, która nie zadaje zbyt wielu pytań i rycerza Osznina, starającego się wygrać turniej rycerski. Później dołączą jeszcze dwie postaci.

Fabuła jest utrzymana w lekkim tonie, bohaterowie i potwory nie zastanawiają się zbyt wiele nad decyzjami, które podejmują, jest nawet parę zwrotów akcji. Głównym wątkiem okazują się starania potworów dotyczące przetrwania i z prawdziwym zaciekawieniem śledziłem ich poczynania. Szkoda tylko, że fabuła trochę wygasa pod koniec gry i przez ostatnią godzinę-dwie fabuła polega na pokonywaniu lokacji. Może był to przemyślany wybór, bo skończenie fabuły w taki sposób pasuje do tematyki, ale w sumie trochę szkoda, bo zobaczyłbym nieco więcej opowieści.

Mechaniki gry opierają się o znajome rozwiązania. Postacie mogą nabyć różnorodny ekwipunek, ale także kupować umiejętności w sklepie magicznym czy pozyskiwać je poprzez „zakładanie” ciasteczek. Zdolności mają różne ciekawe, nietypowe efekty, ale walki sprowadzają się zazwyczaj do jednego schematu. Jak w tradycyjnych jRPG, należy gromadzić duże zapasy środków leczących, a zwycięża się poprzez opracowanie najefektywniejszego leczenia i uderzaniu jak największymi obrażeniami. Pokonywanie bossów zajmuje dużo czasu, bowiem mają ogromne paski HP. Ma to swój urok, ale gra tylko by zyskała, gdyby mieli tak 25% mniej życia.

Warto wspomnieć, że gra wymaga skrupulatnego czyszczenia map i wykonywania prostych zadań pobocznych (które czasem ciężko spamiętać, bo nie ma dziennika zadań). Bez maksymalnego poziomu postaci w danym etapie po prostu nie ukończymy gry.

Po spędzeniu około dziesięciu godzin na przejście Typowej RTPówki jestem raczej zadowolony. Jest to dobre doświadczenie przypominające o prostych początkach tworzenia w RPG Makerze. Chociaż momentami chciałoby się, aby ta gra była jednak czymś więcej i chociaż w niektórych etapach oferowała coś ponad ten standard.

Kryzz333

Autor gry: Somari
Wersja RM: XP
Gatunek: RPG
Status: Pełna wersja
Rok wydania: 2023
Download: Mediafire

Jeden komentarz do “Typowa RTPówka

  1. Szczerze powiedziawszy, spodziewałam się nieco prostackiego gameplayu, coś na wzór Green Levianthan. Oglądałam pierwszy odcinek u Demona na YT i byłam mile zaskoczona tym, jak autor dopracował system walki. Jest prosty, ale przy tym fajnie kombinował Somari z umiejetnosciami i przedmiotami, co zniechęca do walki tylko na enter. Z tego powodu na pewno po nią sięgnę podczas jakiegoś dłuższego urlopu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.