Mit

Sentyment to poważna sprawa. Dzięki niemu „obiektywnie” słabe gry wydają się lepsze, a dobre – gorsze. Suma naszych życiowych doświadczeń kształtuje nas jako graczy, dzięki czemu ta społeczność jest tak różnorodna. Pewnie dlatego, choć istnieje niezliczona liczba powodów, by było inaczej, podoba mi się Mit – demo polskiego RPG-a, które przeszło praktycznie bez echa.

Fabuła koncentruje się na losach Randalla – żołnierza jednego z państw biorących udział w konflikcie zbrojnym. Demo jest krótkie, składające się tylko z prologu właściwej opowieści, przez co historia przedstawia się nad wyraz oszczędnie. Autor raczy nas zarysem kilku tajemnic i niedopowiedzeń, które nadają dziełu głębi – to jednak za mało, by czuć satysfakcję z poznawania scenariusza. W kategoriach literackich, Mit zostałby uznany za tzw. shorta. Produkcja jest dosyć oczywistym nawiązaniem do klasyki makerowego gatunku z Legion Sagą na czele. Poprzez grafiki (chipsety REFMAP-U, facesety z Samurai Shodown, charsety w stylu RTP), znane i miłe dla ucha kompozycje oraz wojenną oś fabularną, składa hołd temu wszystkiemu, co tak nas fascynowało jeszcze dziesięć lat temu w grach.

I wszystko byłoby całkiem smaczne, gdyby nie kilka okropnych błędów. Największym z nich jest brak możliwości wczytania zapisanej gry (sic!). Autor zrezygnował ze standardowego menu, ale zapomniał o umożliwieniu graczom powrotu do przerwanej wcześniej rozgrywki. Biorąc pod uwagę fakt, że Mit przechodzi się w 20 minut, nie jest to wada krytyczna. Niemniej razi.

Innym problemem jest całkowity brak polskich znaków. Podejrzewam, że gra powstawała na anglojęzycznym makerze – nie zmienia to jednak faktu, że polskie znaki są standardem, od którego odejście powinno być głośno i namiętnie piętnowane. Irytuje także brak „powrotnych” teleportów na części map, przez co raz opuszczonej lokacji nie można już odwiedzić ponownie.

Mniejszych wpadek jest mrowie, od błędów ortograficznych i stylistycznych, przez brak opisów przy przedmiotach po źle wyważone umiejętności. Z drugiej jednak strony, Mit posiada kilka (nie zawsze w demie wykorzystanych) pomysłów, które pełną wersję gry mogłyby znacznie urozmaicić – chociażby specjalne rodzaje przedmiotów umożliwiające, jak mniemam, poznanie odpowiednich zaklęć i umiejętności.

Praktycznie wszystko w tej produkcji jest zepsute lub niedopracowane. Mimo tego, w Mit zagrałem już kilka razy i zawsze kończyłem z pozytywnymi odczuciami. To nie jest produkcja dla growych pedantów. Myślę jednak, że, podobnie jak mi, spodoba się ludziom, dla których sentymentalna łezka w oku nie kojarzy się tylko z cRPG-ami. Mit, choć niedopracowany, ma zadziwiającą siłę przyciągania.

Michu

Autor gry: Horrorman
Wersja RM: 2000
Gatunek: RPG
Status: Demo
Rok wydania: 2007
Download: Twierdza RPG Makera

Tekst pierwotnie ukazał się w Gońcu RM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.