Kuromania to, jeśli dobrze liczę, drugi projekt opublikowany przez Jolantyna i zarazem druga gra stworzona w ramach TAPE. Debiut autora – Nowa Przygoda Grega – był szalonym jRPG-iem ze wszystkimi mankamentami pierwszego projektu, posiadał jednak swój urok. Podobnie jest w przypadku Kuromanii – to prosta, nieco generyczna przygodówka, która momentami zaskakuje humorem, ale tylko tyle.
Wcielamy się w Brunona – młodego chłopaka mieszkającego na wsi. Nasza matka postanawia pojechać na rynek, a w tym czasie my musimy zająć się gospodarstwem. Nie mija chwila, a tajemniczy kurojad porywa nasze kury. Będziemy oczywiście musieli je odzyskać. Opisy i dialogi Jolantyna prezentują się lepiej niż w poprzedniej grze, choć wciąż pojawiają się w nich błędy. Sama fabuła może doprowadzić nas do trzech różnych zakończeń, przy czym tylko jedno z nich jest dobre. Trudno w zasadzie powiedzieć coś więcej, ponieważ gra jest bardzo skromna i jej przejście zajmuje około 10 minut. Momentami (teksty przy bad endingach) zahacza o trollgierkę, a w kilku momentach (groby) prezentuje naprawdę fajny humor.
Kuromania otrzymała bardzo ładny title. Mapy przygotowane są w estetyczny, przemyślany sposób. Prezentują się bardzo dobrze biorąc pod uwagę kanciastość RTP do RPG Makera VX Ace. Prawidłowo dobrano także ścieżkę dźwiękową. Z uwagi na to, że map jest zaledwie kilka, nie są jednak zbyt różnorodne. Trafiłem także na jeden błąd – zbliżając się do południowej granicy mapy podziemi, na górze pojawiał się pasek z usuniętym cieniem, czyli fragment mapy w normalnych kolorach.
Na poziomie mechanicznym Kuromania to prosta przygodówka. Chodzimy po mapach i poszukujemy zagubionych kurczaków, odhaczając interakcje z konkretnymi elementami otoczenia. W pewnym momencie pojawia się konieczność zebrania kilku przedmiotów, niemniej jednak wszystko jest tutaj bardzo symboliczne. Jeśli wpadniemy na wilki, zginiemy. W mechanice także znalazłem buga – wchodząc na drabinkę w jaskini możemy ją przejść i dostać się na „sufit” łączący różne podziemne lokacje, czego chyba nie przewidział autor podczas pracy nad grą.
Przez chwilę poważnie zastanawiałem się, czy Kuromania to trollgierka, czy po prostu bardzo okrojona przygodówka. Ostatecznie stawiałbym jednak na to drugie. Projekt Jolantyna ma kilka dobrych momentów i z pewnością zyskałby w sytuacji, gdyby autor zdecydował się go bardziej rozwinąć. Brakuje mi w nim większej liczby wyborów, jakichś minigierek lub rozgałęzień fabularnych. Jak na standardy TAPE nie jest to zła rzecz, choć Jolantyna stać na zdecydowanie więcej.
Michu
Autor gry: Jolantyn
Wersja RM: VX Ace
Gatunek: Przygodówka
Status: Pełna wersja
Rok wydania: 2023
Download: Mediafire
bardzo żałuję, że nie wykorzystałem tych 3 tygodni lepiej, by ta gra była bardziej rozbudowana i dłuższa, no cóż.. life is hard. grę tworzyłem na szybko, wręcz na kolanie można rzec, by się wyrobić na czas, więc wiele rzeczy poszło do kosza jak bardziej rozbudowana fabuła, mini gierki i bardziej mroczne zakończenia. koniec końców zdecydowałem, że będzie to krótka gra przygodowa. rozumiem i przyjmuję na klatę wszelką krytykę, mogłem to zrobić lepiej. ale żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, gra nie była tworzona jako troll gierka, czytałem regulamin spokojnie 🙂 w przyszłości postaram się wydać „edycję rozszerzoną”, którą mam w planach od dłuższego czasu, ale najpierw priorytety. pozdrawiam cieplutko 😀