Bochaterzy

Mam wrażenie, że Vodun wciąż jeszcze poszukuje swojej makerowej niszy, w której mógłby w pełni zrealizować swój potencjał. Wydani przy okazji trzeciej edycji TAPE Bochaterzy to kolejna przygodówka, tym razem z elementami RPG, która ma pewien pomysł i stara się budować charakterystyczny klimat, ale której brakuje mięsa oraz – a może przede wszystkim – zapamiętywalnego gameplay’u. Widać już tutaj jednak pewne eksperymentowanie z konwencją i gdyby pokusić się o konsekwentne pójście w tym kierunku, gra z pewnością tylko by na tym zyskała.

Jeśli dobrze zrozumiałem fabułę, a nie ma jej tutaj za wiele, wcielamy się w urzędnika lub urzędniczkę państwową. Naszym zadaniem jest zebranie grupy bohaterów, którzy wyruszą z karczmy w celu uratowania królestwa. Całość zajmuje około dziesięciu, może piętnastu minut i jest całkowicie liniowa. Dialogów jest tutaj mało, a niemal wszystkie teksty zawierają (zapewne dla celów humorystycznych) błędy ortograficzne. Na zdecydowaną pochwałę zasługują natomiast różne sposoby wykorzystania przez Voduna tematów konkursowych. No i jest tutaj kilka zakończeń, co nieco wydłuża rozgrywkę.

Gra zawiera kilka przyzwoitych, choć nieco pustych map. Nie znam się za bardzo na tilesetach do RPG Makera VX Ace, ale te wykorzystane w produkcji prezentują się bardzo dobrze, podobnie jak grafiki potworów z kilku walk pod koniec gry. Nie mamy tutaj facesetów ani czegokolwiek innego, co można by ocenić. Nie mogę złego słowa powiedzieć o warstwie dźwiękowej. Utwory dobrane są prawidłowo do map i momentu fabularnego, a odgłosy w walce brzmią tak, jak powinny.

Na poziomie mechanicznym Bochaterzy to przygodówka z małym elementem RPG na koniec. Gameplay’u jest tu jednak bardzo mało i głównie sprowadza się on do chodzenia po mapie i klikania ENTER. Tytuł oferuje nam co prawda możliwość zmiany płci, ale nie wpływa ona chyba w żaden zauważalny sposób na rozgrywkę. Choć rozumiem ideę, by rozbudować grę o walki na koniec, są one potraktowane bardzo po macoszemu. Tych kilka postaci, spośród których możemy wybrać drużynę, posiada jeden lub dwa ataki. Sami bohaterowie, tj. bochaterzy, są mało zróżnicowani i kiepsko zbalansowani – czarodzieje wręcz zadają niewiele mniejsze obrażenia od wojowników. Walka jest monotonna i często polega na wciskaniu klawisza ataku. Jedynie boss się tutaj wyróżnia, ale głównie tym, że cały czas atakuje obszarówką i ciężko jest to przeżyć. Z drobnostek zauważyłem, że kwiatek na pierwszej mapie ma złe blokowanie.

Bochaterzy Voduna to kolejna produkcja, w której autor miał jakiś pomysł na swoją grę, ale nie dopakował go elementami gameplay’owymi. Nawet prostą przygodówkę można rozbudować o jakieś mini-gry lub chociaż angażujące zbieranie przedmiotów, czego jednak w tym tytule brakuje. Nie oznacza to jednak, że gra w ogóle nie ma niczego do zaoferowania. Podobało mi się niejednoznaczne podchodzenie do wersów z piosenki konkursowej i choćby z tego powodu warto poświęcić 10 minut na tę produkcję.

Michu

Autor gry: Vodun
Wersja RM: VX Ace
Gatunek: Przygodówka
Status: Pełna wersja
Rok wydania: 2023
Download: Mediafire

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.