SIAM

SIAM to gra określana jako visual novel, ale nie uświadczymy tu ciekawych historii czy złożonych interakcji. Prawie cały czas spędzimy przed symulowanym „ekranem” – ekranem komputera programisty-niewolnika, w mrocznej przyszłości owładniętej przez bezlitosne korporacje.

Ponieważ nasz bohater złożył wniosek o urlop, którego nie można mu przyznać, na ekranie pojawia się intruz – SIAM, program komputerowy z awatarem słodkiej nastolatki, który ma poznać przyczynę naszego niezadowolenia i sprawić, że będziemy nadal pracować. Dopóki nie skończymy gry (która trwa ponad 30 minut) nie można „wyłączyć” naszego wirtualnego ekranu. Na szczęście da się zapisać grę i wyłączyć ją kombinacją Alt+F4.

Gra opiera się na dwóch minigrach, które pozwalają nam zdobywać walutę przyszłości, aby kupować programy pozwalające ostatecznie wyłączyć SIAM i zniewalający nas komputer. Pierwsza to tryb „zabawy” – śledzenie kursorem kropek (zapełnione odbierają nam pieniądze, puste dodają). Ta metoda przynosi zysk niesamowicie wolno. Jest też tryb „pracy” – wyświetla nam się sześciocyfrowa liczba, którą trzeba zapamiętać i przepisać w innym oknie. Ta metoda jest zdecydowanie szybsza. W grze będziemy dodatkowo prowadzić rozmowy z SIAM, w których można dowiedzieć się czegoś o świecie. Jednak nie jest to szczególnie warte uwagi – ot, świat bezlitosnej korpo-przyszłości, w którym AI potrafi rozmawiać o anime.

Czy SIAM jest więc godne polecenia? Prawdopodobnie nie. Muzyka i animowany awatar SIAM są przyjemne, a zapamiętywanie kolejnych liczb może posłużyć jako ćwiczenie pamięci albo technik mnemonicznych, ale to za mało – najgorsze w tej grze jest to, jak długo trzeba zbierać pieniądze na kolejne programy. Gdyby trwało to o 1/3 krócej, projekt byłby znacznie bardziej znośny.

Jest jednak coś, co produkcja ta zrobiła bardzo dobrze – temat. Grając w nią poczułem się jak niewolnik, którym chciała mnie uczynić gra, zdążyłem nawet znienawidzić SIAM. Toporny „ekran” wirtualnego komputera, brak możliwości jego wyłączenia, monotonna, ale szybka praca przy przepisywaniu liczb – i w końcu wielki awatar SIAM, który potrafi czasem sam wyświetlić się nam przed oczami – to działa świetnie, aby podkreślić opresyjną tematykę gry. Do pewnego stopnia nawet mi to zaimponowało, ale taka koncepcja nie czyni jeszcze dobrej gry komputerowej. SIAM warto włączyć jedynie wtedy, gdy chce się mieć impuls do paru rozważań na temat psychologii.

Kryzz333

Autor gry: Sooya
Wersja RM: 2003
Gatunek: Visual novel
Status: Pełna wersja
Rok wydania: 2019
Download: RMN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.