Podsumowanie 2020 roku

Właśnie mija równy rok, od kiedy wystartowaliśmy z RMteką. Z niewielkiego, autorskiego bloga, bardzo szybko przemieniliśmy się w najprężniej działającą stronę o RM od lat, a może i w historii sceny. Choć jestem na niej prawie od samego początku (zaczynałem w 2002 roku), nie pamiętam, by jakikolwiek sajt mógł pochwalić się taką częstotliwością publikowania wysokiej jakości materiałów.

Przy okazji podsumowania naszych dotychczasowych osiągnięć postanowiłem zapytać obecnych i byłych redaktorów o ich ocenę RMteki oraz przemyślenia na temat jej przyszłości.

Samo pojawienie się RMteki, zwłaszcza w tej formie, umieściłbym jako zwrot akcji gdzieś pomiędzy przyłączeniem się Magusa do drużyny Crono, a powrotem Titanica z oceanicznych głębin. Niewątpliwie RMteka okazała się zupełnie niespodziewaną, a zarazem najważniejszą inicjatywą od czasów startów Rmxp.pl, Tsukuru Archive, Gońca czy Ultimy (wszystko co najmniej dekadę temu!), przy czym wiemy już dziś, że także inicjatywą najbardziej dojrzałą i najlepiej zorganizowaną.

 

Przyznam, że zwłaszcza na początku, największym zagrożeniem dla sajtu wydawał mi się rosnący apetyt na nowe kategorie, przekształcanie się strony z poziomu publicystyczno-poradnikowego do próby uderzania na wszystkich frontach. Z jednej strony budziło to obawy o pewne rozwodnienie treści i specyfiki RMteki, a co za tym idzie, szybciej gasnącego zapału; z drugiej – mogło wydawać się skokiem na zbyt głęboką wodę, co mogłoby odstraszać akurat tych najbardziej ogarniętych, potencjalnych współpracowników sajtu. Na ten moment wydaje mi się jednak, że RMteka rozwija się w sposób zrównoważony, rokujący bardzo fajnie na przyszłość. Co prawda niektóre osoby chciałyby nadać inicjatywie pewnego nieorganicznego pędu, ale to cena za urok ich powrotów i/lub aktywności, którą wokół RMteki udało się zbudować Michowi zaskakująco skutecznie. W tym momencie wydaje mi się to zresztą nadal najważniejszym z zadań – utrzymywanie stanu redakcyjnego, a także ściąganie nowych autorów artykułów. Gwarantuje to większą niezależność w zakresie ciągłości publikacji, różnorodność spojrzeń i tematów, wreszcie buduje pośrednio rzeczywistą społeczność wokół naszego hobby. Na ten moment RMteka pozostaje jedynym rozwijającym się bastionem RM w Polsce i zdecydowanie życzyłbym sobie, żeby stała się jego centralnym miejscem, do którego trafiają zarówno osoby stawiające pierwsze kroki, jak i najstarsze dinozaury polskiego community

Jazzwhisky

Publicystyka

W swoim początkowym manifeście wskazywałem, że rolą RMteki ma być przede wszystkim dostarczanie wysokiej jakości materiałów publicystycznych. Wydaje mi się, że z tego zadania wywiązaliśmy się perfekcyjnie. Przez ten rok opublikowaliśmy 82 recenzje, przy czym w znakomitej większości były to teksty dedykowane RMtece. Kilka recenzji pochodziło z Tokei, parę z pierwszej inkarnacji RM+, wreszcie czasami wrzucałem tłumaczenia tekstów z RMHistoria.

Ogromną popularnością cieszyły się wywiady przeprowadzane przez Jazza. Dziewięć (a w zasadzie osiem, nie licząc testowego) tekstów składających się na pierwszą serię rozmów z osobami ze sceny oraz jej okolic do dziś plasuje się w czołówce najchętniej czytanych publikacji na stronie.

Wreszcie na szczególną uwagę zasługuje sekcja artykułów, z której jestem szczególnie dumny. Oprócz trzech wstępnych tekstów dla początkujących osób na scenie opublikowaliśmy sześć artykułów poświęconych rpgmakerowym imprezom, dwa dotyczące historii sceny (kolejne w drodze!), a Jazzwhisky przygotował 11 zestawień najbardziej popularnych wpisów na naszym scenowym, facebookowym profilu. Rzutem na taśmę nową serię artykułów poświęconych japońskiej scenie RM rozpoczął Axer.

Nie zapominajmy także, że niezastąpiony Dragon Kamillo napisał dwa fantastyczne teksty, które w trudny do przecenienia sposób będą służyć pomocą wszystkim użytkownikom RM:

Bez cienia wątpliwości mogę chyba uznać, że publicystycznie RMteka z nawiązką osiągnęła to, co sobie założyła.

Oj, to już (aż) rok? 🙂 Doceniam RMtekę jako inicjatywę, podoba mi się obietnica stabilnego serwisu jako platformy dla artykułów ze Sceny. Sam uświadczyłem upadek czterech miejsc, w których pojawiały się moje teksty – oczywiście chodzi mi głównie o Gońca i niedawno zamknięty RMPlus.

 

Podoba mi się również w RMtece energia i profesjonalizm, które tu są, chociaż z drugiej strony trochę brakuje mi tych żywiołowych dyskusji, jakie często toczyły się wokół poprzednich stron i artykułów na nich. Chociaż może i dobrze, że te czasy minęły. Sam już czuję się trochę RM-owym dziadkiem, mimo, że nadal tworzę i cieszy mnie brak shitstormów czy chaosu. Dlatego RMtece mogę tylko życzyć, aby trwała jak najdłużej i rozwijała się.

Kryzz333

Tutoriale

Drugim filarem, na którym chciałem budować RMtekę, są niekoniecznie techniczne porady dotyczące tworzenia gier w RM lub teorii przydatnej w takim tworzeniu. Tutaj przede wszystkim należy wspomnieć o Wielkim poradniku tworzenia gier w RPG Makerze 2003 mojego autorstwa. Od czasów początku sceny nigdy nie pojawił się tak rozbudowany i jednocześnie kompleksowy tutorial do RM2k3.

Kolejnym wielkim poradnikiem jest Własne menu (CMS) na obrazkach. Choć lekcji ma mniej, zdecydowanie więcej tam treści. Niedługo powinna pojawić się 9 część poradnika i będzie ona prawdopodobnie ostatnią w najbliższej przyszłości. Nie porzucam jednak tutoriala zupełnie – zostały mi do napisania dwie lekcje, które na pewno zrobię.

Warto także wspomnieć o trzech artykułach poświęconych Maniacs Patchowi, których autorem jest Soul. Zachęcam do zapoznania się z nimi, ponieważ MP jest potężnym narzędziem, które można wykorzystać w swojej pracy z RM2k3.

Na stronie pojawiło się także 5 porad z konkretnymi rozwiązaniami, które można wykorzystać w swoich grach. Tutaj czuję największy niedosyt i liczę na poprawę w nowym roku.

Gdy 30 grudnia 2019 roku powstawała RMteka, byłem zajęty przygotowaniami do spędzenia pierwszego Sylwestra w życiu w gronie mojej własnej rodziny. Nie sądziłem, że rok później będę miał zaszczyt stanowić część zespołu redakcyjnego największej i najszybciej rozwijającej się strony o RPG Makerze w Polsce. Myślę, że takiego sukcesu nie spodziewał się nawet założyciel RMTeki – Michu. Zaczynał tę przygodę sam, by zaledwie po roku móc świętować wielki sukces w gronie najaktywniejszej redakcji na Scenie.

 

Jak oceniam mijający rok? To niesamowite, jak z wiekiem zmienia się odczuwanie upływającego czasu. Kiedyś jeden rok to nie było tylko i wyłącznie trzysta sześćdziesiąt pięć dni z życia. Była to nieprzewidywalna, pełna zwrotów akcji przygoda. Teraz? Cytując jednego z bohaterów Chrono Triggera: The Time Gyro says… What!? 12,000 years in the past?! That was some trip! Czas wydaje się biec, pędzić na złamanie karku. Ten rok był dla polskiej sceny RPG Makera rokiem Renesansu. Aktywni scenowicze, bardzo dużo ambitnych projektów, powrót wielu scenowych konkursów. Wszystko to sprawia, że 2020 był dla naszej społeczności bardzo udany.

 

W RMtece najbardziej podoba mi się ogromny szacunek do scenowych korzeni. Był to jeden z głównych powodów, dla których 18 maja 2020 zdecydowałem się dołączyć do redakcji i oficjalnie wspierać tę inicjatywę. RMTeka to połączenie pokoleń makerowych scenowiczów. Cieszy mnie, że jest to bardzo udany mariaż.

 

Myślę, że najbardziej brakuje RMtece rozgłosu w branży retrogamingowej. Nie jest to zarzut, raczej sygnalizacja, że jesteśmy gotowi. Mamy aktywną redakcję, mamy regularne aktualizacje. RMtekę powinno się reklamować.

 

Uważam, że ta inicjatywa jest na scenie niezbędna! W obecnej sytuacji, gdy mikrospołeczności w świecie online zanikają, a moda na silniki do tworzenia gier, gry indie i retro gaming wręcz przeciwnie – cieszy się rosnącym zainteresowaniem, taka strona jak RMteka to idealne miejsce do spotkań zarówno dla nowych użytkowników, jak i starych wyjadaczy.

Stanior

Baza gier

Kolejne wielkie wyzwanie, które postawiłem przed RMteką, to stworzenie możliwie jak najbardziej kompletnej bazy polskich produkcji wykonanych w RM. Z pomocą wielu osób udało mi się przygotować ogromną listę dla RM 2k/3, a dzięki suruskowi na naszych łamach znalazły się bazy z nowszych wersji programu. Obecnie prezentują się one następująco:

Na dziś poszukujemy 217 zidentyfikowanych tytułów.

Gdy Ravenone odszedł na scenową emeryturę, wraz z nim odszedł również jedyny portal, który opisywałby nasze scenowe życie. Wydawało się, że nic tak dużego już się nie pojawi.

 

Wtedy na horyzoncie pojawiła się RMteka. Nieśmiało zaczynała stawiać swoje pierwsze kroki, aż w końcu przerodziło się to w bieg. Masa świetnych artykułów, od poradników, przez recenzje (te nowe i te retro), na wywiadach kończąc. Regularne, treściwe oraz różnorodne teksty spowodowały, że RMteka szybko zapełniła pustkę w naszych sercach oraz zapewniła jakże ważne źródło informacji o scenie.

 

Jeżeli miałbym życzyć RMtece czegoś na kolejny rok, to wytrwałości oraz jeszcze więcej gier i wydarzeń, które ekipa mogłaby opisywać.

Crashykk

Zasoby

W zasadzie jedynym, czego brakowało nam do zostania pełnoprawnym portalem zajmującym się RPG Makerem, był dział z zasobami. Nie chciałem jednak robić tego w stylu Tsukuru Archive – czasy się zmieniły i z pewnością nie osiągnęlibyśmy takiego sukcesu, jak TA w 2007 roku. Postawiłem sobie inny cel.

Na RMtece publikujemy wysokiej jakości zasoby w dużych paczkach, które powinny być na tyle spójne, by móc je wykorzystać do tworzenia gier. Naszym podstawowym celem jest archiwizacja zasobów, które albo już zniknęły z Internetu, albo za chwilę tak się stanie. Cały czas przekopujemy stare nośniki danych, by serwować zasoby, których już nie sposób znaleźć.

Choć dział z zasobami ma zaledwie kilka dni, już jest ogromnie popularny. To znak, że idziemy w dobrym kierunku. Na dziś oferujemy dostęp do 9470 plików.

Jestem osobą, która od kilku lat była nieaktywna na scenie. Zajrzałem dosłownie kilka razy przez kilka lat, przeglądając powierzchownie forum Gospody, gdzie dowiedziałem się o zakończeniu aktywności Gońca RPG Makera. RMteka była więc dla mnie sporym zaskoczeniem. Fajna sprawa, że mimo tak wielu lat istnienia polskiej sceny, pewna grupa osób nadal ma zapał i chęci do publikowania swoich treści oraz przekazania czegoś innym scenowiczom.

 

Mocną, zauważalną cechą RMteki jest neutralność oraz brak wpisów, które nic nie wnoszą. Na bieżąco scenowicze dostają recenzje oraz poradniki, a blog nie zamyka się na żadnych ludzi – każdy może opublikować sensowne, wnoszące coś dla innych teksty.

 

Jeżeli chodzi o wady strony, to w moim odczuciu jest to brak obszerniejszych materiałów w postaci recenzji czy poradników dla nowszych RPG Makerów, wszystko raczej skupia się na tych starszych. Mam nadzieję, że pojawi się ktoś, kto bardziej poszerzy naszą bazę o recenzje tytułów gier i tutoriali spod RPG makerów od XP w górę! Fajnie było by zobaczyć jakieś tutoriale do ruby.

 

Jest jednak jedna rzecz, której mi tu szczególnie brakuje – wywiadów. Mamy naprawdę wiele osób, które funkcjonują od lat na scenie i nadal się udzielają. Nowi scenowicze nie mają okazji poznać tych ludzi i historii stojących za ich grami.

 

RMteka to całkiem fajna inicjatywa, która pokazuje, że scena żyje, pokazując, a materiał z TVgry sprzed trzech lat mija się jednak nieco z prawdą i są ludzie, których aktywność i chęci da się zauważyć.

 

Mam nadzieję, że nie poprzestaniemy na laurach i nadal będziemy dostarczać wysokiej jakości materiałów.

Rahim

Redakcja

W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować całej redakcji RMteki za wkład, jaki wnoszą w rozwój strony. Najpierw do redakcji dołączył mój wieloletni scenowy przyjaciel Jazzwhisky, który mimo absolutnego braku czasu jest w stanie wciąż udzielać się aktywnie na stronie. Crashykk, Versus i Kryzz333 to zaprawieni w bojach recenzenci, którzy wcześniej współpracowali przy okazji RM+, i z którymi nie miałem większego kontaktu jeszcze rok temu. Bardzo się cieszę, że mi zaufali i postanowili wspomóc.

O tym, że RMteka jest jakościowo w innym miejscu niż większość stron na scenie niech świadczy fakt, że w redakcji posiadamy także Staniora oraz Rahima – osoby, z którymi w przeszłości często było mi bardzo nie po drodze, ale które zadeklarowały chęć pomocy i z którymi szybko znaleźliśmy wspólny język.

Wreszcie ciesze się niezmiernie, że w składzie mamy prawdziwego magika – Axera – który w Ame Majo pokazał jakie cuda można zrobić w leciwym RM2k3. Mam nadzieję, że wspomoże mnie w przygotowywaniu poradników.

Serdecznie dziękuję Wam chłopaki za czas, który poświęcacie w tworzenie tej strony. Wiem, że wszyscy mamy własne, często bardzo „dorosłe” życia i po prostu brakuje nam godzin, by zrobić wszystko, co chcemy. Każdy tekst i każda rozmowa sprawiają, że wciąż chce mi się prowadzić RMtekę.

Szczerze mówiąc, pierwsze co pomyślałem o RMtece po moim powrocie na scenę na początku tego roku można podsumować zdaniem „o, kolejna zajawka, która umrze po kilku miesiącach”. Całe szczęście okazało się, że jest inaczej – Michu wystartował z czymś konkretnym, strona nie wiała pustkami, a ludzie sami zgłaszali się, żeby coś napisać. Podoba mi się to, jak samo istnienie RMteki angażuje ludzi do robienia czegokolwiek: tu ktoś recenzuje grę, ktoś inny skrobie tutorial, tam DK daje wskazówki techniczne, a jeszcze dalej powrót Staniora, który regularnie pisze teksty i nie wygląda, jakby miał przestać. Przede wszystkim daje poczucie, że scena nie zdycha pod płotem, że kogoś to wszystko obchodzi, że ktoś odpali naszą grę, nawet jeśli to miałby być tylko sam Michu. O wiele łatwiej wytrwać w tworzeniu, kiedy mamy świadomość, że ktoś nasz tytuł ogra i podzieli się wrażeniami. Bardzo mi się to podoba i dlatego też dołączyłem redakcji – chcę dołożyć do tego swoją cegiełkę.

 

Czy takie inicjatywy są potrzebne? Jak najbardziej! Starym wyjadaczom dają znak, że wracając nie zastaną rozkładającego się trupa; aktywnych twórców motywują do tworzenia, a przy okazji mają szansę przyciągnąć świeżą, potrzebną zresztą, krew. Trzymam kciuki za dalszy rozwój RMteki!

Axer

Statystyki

Prawdziwe roczne podsumowanie nie może obejść się bez statystyk. Ta najważniejsza wydaje się dość obiecująca. Przez ostatnie 12 miesięcy odwiedzono nas ponad 12.600 razy, co daje średnią powyżej tysiąca wejść miesięcznie. W setkach możemy już liczyć organiczny ruch z wyszukiwarek internetowych, a wejścia z Facebooka (dzięki profilowi RPG Maker News Polska) to ponad 1.300. Z każdy dniem poprawia się nasza pozycja w Google.

Pierwsza dziesiątka najbardziej popularnych artykułów w tym roku to, zaczynając od wpisu mającego najwięcej wejść:

  1. Liga Mapperów – Sezony I – V
  2. Uruchamianie gier wykonanych w programach z serii RPG Maker
  3. Wywiad z Kleo
  4. Wywiad z Demonem
  5. Świnie w Kosmosie 2
  6. Final Fantasty
  7. Scenowe Sprite Contesty
  8. Anioł Wymiarów
  9. System – Sekta
  10. Wywiad z Dragon Kamillo

Najbardziej popularną stroną w ogóle jest z kolei baza polskich gier wykonanych w RM2k/3.

Fajnie, że strona istnieje i działa. Dobrze jest mieć miejsce, w którym można poczytać świeże teksty i bez problemu opublikować swoje, w przeciwieństwie do pewnej wszystkim znanej strony. Podoba mi się dobra organizacja i luźna atmosfera, przy której nie ma problemu czegoś zaproponować. Aż przyjemnie się patrzy, jak stopniowo przybywa materiałów, bo brakowało mi takiej solidnej i jednocześnie aktualnej bazy dotyczącej Makera. Zawsze miło widzieć, że coś się dzieje na polskiej scenie RM. Mam nadzieję, że nie zabraknie, a najlepiej przybędzie rąk do pracy i strona dalej będzie się rozwijała.

Versus

Plany na kolejny rok

Zadania, jakie stawiam przed RMteką w 2021 roku, są wypadkową oczekiwań czytelników i redaktorów oraz rzeczy, których nie udało nam się wykonać przez ostatnie 12 miesięcy. Priorytetem będą dla mnie artykuły z historii sceny, tutoriale i porady techniczne oraz teksty poświęcone nowszym odsłonom RPG Makera. Postaram się również reklamować stronę w środowiskach retro oraz gamingowych.

Szczerze i serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które miały swój wkład w tworzenie RMteki. Dotyczy to także czytelników, którzy są przecież sensem prowadzenia tego typu stron. Życzę nam wszystkich większej aktywność w tematach na forum, na kanałach discordowych oraz w komentarzach pod naszymi artykułami.

Pamiętajcie, że istotą społeczności są wzajemne relacje i kontakty, które pozwalają pielęgnować coś, co nazwaliśmy prawie dwadzieścia lat temu sceną. Obyśmy za rok byli dumni z tego, co udało nam się osiągnąć przez następne 12 miesięcy!

Michał „Michu” Wysocki

5 thoughts on “Podsumowanie 2020 roku

  1. RMteka naprawdę robi wrażenie, zwłaszcza, że jest ona prowadzona w bardziej profesjonalny sposób niż większość stron o grach jakie znam, a jest poświęcona niszowej i niewielkiej społeczności.

    1. Przede wszystkim Michu nie zwalnia i nie osiada na laurach, jak coś wychodzi dobrze, chce to zrobić jeszcze lepiej, a wszystko ma służyć rozwoju sceny, nie jego prywatnej osobie.

      W ostatnim czasie można było zaobserwować kolejny kroczek na przód, w postaci zasobów, mam nadzieję, że na tym nie poprzestaniemy.

  2. Rmteka stała się już tak naprawdę największą skarbnicą wiedzy o polskim makerze, a i tak mam wrażenie, że jest jeszcze mnóstwo rzeczy, które można rozwijać, więc być może największy rozrost strony jeszcze przed nami 🙂

  3. Bardzo dobry rok. Wiele zrecenzowanych gier, ciekawe wywiady, pomocne poradniki, ogolnie masa świetnych tekstów. Tak trzymać!

    (Ps życzę sobie i wam, żeby mi sie bardziej w 2021 chciało xdd)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.