Cień Światłości: Najpiękniejsza Przygoda

6 lutego 2003 to dla mnie szczególna data. Czemu? To właśnie tego dnia, wieczorem (20:55) krulik dodał na Twierdzę newsa, w którym przedstawiał nowych redaktorów. Wśród wymienionych świeżaków byłem ja oraz Xellos. Ten drugi nadesłał też demo swojej gry – Cień Światłości: Najpiękniejsza Przygoda. Kariera redakcyjna Xellosa nie trwała zbyt długo. Padł ofiarą czystek redakcyjnych przeprowadzonych przez krulika 28 kwietnia tego samego roku. Została po nim tylko jedna gra. Nie ukrywam, że wracam do tej pozycji po ponad siedemnastu latach z dużym sentymentem.

Produkcja rozpoczyna się na bardzo ubogiej mapie, przedstawiającej wnętrze domu głównego bohatera – Xella. Xell mieszka z Otim, który oznajmia mu, że skończyły się zasoby i czas wyruszyć do króla, który ma zlecić bohaterowi jakąś pracę zarobkową. Fabuła (jak i cała rozgrywka) jest przebanalna i w gruncie rzeczy nie prowadzi do niczego. Nie ma tutaj żadnego zwrotu akcji, żadnej dramaturgii. W sumie mógłbym zaryzykować stwierdzeniem, że linia fabularna to naprawdę cieniutka kreseczka.

Cień Światłości to gra stworzona wyłącznie w oparciu o podstawowe zasoby RPG Makera 2000. W połączeniu z bardzo ubogim, prostackim mappingiem tworzy mało zachęcające zestawienie. Mapa świata to jedna z najtragiczniejszych map jakie polska scena RPG Makera kiedykolwiek widziała. Autor chciał, aby rozgrywka była interaktywna, ale nie wyszło mu to najlepiej. Część postaci prowadzi z nami dialogi, ale są one banalne i nie wnoszą nic do rozgrywki. Elementy otoczenia zupełnie nie zostały wykorzystane i stanowią wyłącznie graficzne tło rozgrywki.

Pojedynki to element, który całkowicie dyskwalifikuje grę. Walka jest zabugowana i nie da się jej wygrać (nie udało mi się nawet z podstawowymi pleśniakami). Rozgrywki nie da się zapisać, przez co trzeba naprawdę się namęczyć by dotrzeć do końca tego kilkunastominutowego demka.

CMS? Nawet standardowe menu jest źle zaprojektowane. Coś ewidentnie poszło nie tak, nie można majstrować przy ekwipunku postaci, może to jest właśnie przyczyną tego, że nie da się tu wygrać żadnej z walk.

Cień Światłości: Najpiękniejsza Przygoda to tak naprawdę jedna z najgorszych wypraw po klasykach scenowych gier, w jaką przyszło mi się wybrać. W pozycji nie znalazłem zupełnie niczego, co zasługiwałoby na pochwałę i broniłoby tytułu. Nawet sentymentalna data premiery nie jest w stanie zmienić mojej druzgocącej opinii o tej grze. Moja rekomendacja – trzymajcie się od tej „przepięknej” przygody z daleka.

Stanior

Autor gry: Xellos
Wersja RM: 2000
Gatunek: RPG
Status: Demo
Rok wydania: 2003
Download: Gdrive

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.